poniedziałek, 19 grudnia 2011

Zamiast śniegu

Zamiast śniegu w grudniu na naszą rodzinę spadł grad samych nieszczęść. Wprost trudno mi uwierzyć, że czasem może być tak źle. Dziecko mojej kuzynki, które urodziło się bardzo chore i walczy o życie. Mama, która idzie na zabieg, mnóstwo innych przykrych rzeczy i na samym końcu czy na samej górze – jak kto woli – ja i mój maluszek. Pierwsze USG prenatalne wyszło niezbyt ciekawie. Jestem raczej skrytą osobą i często dopiero w domu emocje wychodzą na wierzch. Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, że płakałam przy ludziach. Na ulicy, w poczekalni, w szpitalu...pamiętam tylko jedną wielką rozpacz i ból. Codziennie rano budziłam się i pytałam: Jak to? To dzieje się naprawdę?
Drugie USG wyszło już lepiej, ale wkrótce czeka mnie jeszcze amniopunkcja czyli pobranie wód płodowych w celu ustalenia czy dziecko jest zdrowe czy nie. L4 goni L4, czasem zastanawiam się, czy to wszystko ma jakiś głębszy sens, którego po prostu nie rozumiem i czy na koniec będę mogła się uśmiechnąć się z ulgą?. W przyszłym roku na pewno zmieni się moje życie. Tylko w którą stronę obróci się Koło Fortuny?
Święta idą, staram się myśleć pozytywnie...
Będzie dobrze, musi być...




5 komentarze:

  1. Czasami tak jest, że wszystko zwala się na raz. Ale potem okazuje się, że jest wyjście i wcale nie takie złe... Trzymam kciuki...bardzo mocno...a dobrze musi być bo nie ma innej opcji :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. U mnie też pierwsze prenatalne USG wyszło nieciekawie. Lekarz źle policzył wymiary fałdu karkowego. Na szczęście potem okazało się, że wszystko jest w porządku, ale strachu się najadłam. Wierzę, że i u Was wszystko będzie dobrze. Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. No każdy maluszek jest inny i może mój po prostu teraz wszystko nadgonił, bo to drugie USG wyszło już ok. Ale strach po takich informacjach typu: "Dziecko może, choć nie musi być upośledzone" - pozostaje. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży, cała moja rodzina ma taką nadzieję:-))) Dziękuję za wsparcie, człowiekowi cieplej na sercu:-D

    OdpowiedzUsuń na zawsze