Amniopunkcja czyli pobranie wód płodowych. Wynik prawidłowy oznacza, że dziecko nie ma 3 podstawowych wad genetycznych: Downa i jeszcze 2 innych. Już nie pamiętam. Oczywiście nikt mi nie da 100% gwarancji, że dziecko będzie zdrowe, bo jest tysiąc innych chorób, ale to już zależy od szczęścia jak w przypadku każdej innej ciąży:-))) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam
ale musiałaś to zrobić? czy zrobiłaś dla własnego spokoju? Bo wiem, że jesli mama jest przed 35 rokiem życia, w rodzinie nie było takich wad to w sumie nie jest to badanie konieczne :) Ale cieszę się, że wszystko ok z maluszkiem :) -buschka
Nie no, nie musiałam. To była nasza decyzja. Po pierwszym USG wyszło, że jest rozrzedzona przezierność karku i niewidoczna kość nosowa, co zazwyczaj wskazuje - choć nie musi - na Downa lub inne upośledzenie. Pani doktor powiedziała, że nie jest dobrze, ale możemy nic nie robić, poczekać albo zrobić badania i wiedzieć. My chcieliśmy wiedzieć. Każdy sam musi w takiej sytuacji podjąć decyzję i nasza była właśnie taka.
Gratuluję pozytywnego wyniku :-). Bardzo się cieszę. A chłopaki fajne są. Wiem co mówię ;-).
OdpowiedzUsuń na zawszea co to za badania? jakieś prenatalne? wykluczające wady? cieszę się, że wszystko w porządku, pozdrawiamy buschka
OdpowiedzUsuń na zawszeAmniopunkcja czyli pobranie wód płodowych. Wynik prawidłowy oznacza, że dziecko nie ma 3 podstawowych wad genetycznych: Downa i jeszcze 2 innych. Już nie pamiętam. Oczywiście nikt mi nie da 100% gwarancji, że dziecko będzie zdrowe, bo jest tysiąc innych chorób, ale to już zależy od szczęścia jak w przypadku każdej innej ciąży:-))) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeale musiałaś to zrobić? czy zrobiłaś dla własnego spokoju? Bo wiem, że jesli mama jest przed 35 rokiem życia, w rodzinie nie było takich wad to w sumie nie jest to badanie konieczne :) Ale cieszę się, że wszystko ok z maluszkiem :) -buschka
OdpowiedzUsuń na zawszeNie no, nie musiałam. To była nasza decyzja. Po pierwszym USG wyszło, że jest rozrzedzona przezierność karku i niewidoczna kość nosowa, co zazwyczaj wskazuje - choć nie musi - na Downa lub inne upośledzenie. Pani doktor powiedziała, że nie jest dobrze, ale możemy nic nie robić, poczekać albo zrobić badania i wiedzieć. My chcieliśmy wiedzieć. Każdy sam musi w takiej sytuacji podjąć decyzję i nasza była właśnie taka.
OdpowiedzUsuń na zawsze